GRUDZIEŃ - KS ZAWKRZE MŁAWA

Idź do spisu treści

Menu główne:

AKTUALNOŚCI > 2014

Data publikacji: 15.12.2014
Bez punktów na koniec 2014 roku, siódma porażka Zawkrza

Siatkarze Zawkrza przegrali siódmy mecz w tym sezonie
Kiedy siatkarze Zawkrza Mława wygrali pierwszego seta meczu ze Spartą Grodzisk Mazowiecki wydawało się, że drugie zwycięstwo w rozgrywkach III ligi jest na wyciągnięcie dłoni. Niestety kolejne odsłony nie były już tak udane w wykonaniu podopiecznych Szymona Zejera i nasz zespół ostatecznie przegrał 1:3.

Do meczu z grodziszczanami nasz zespół podszedł bardzo zmobilizowany. Widać to było od pierwszych piłek sobotniej konfrontacji. Przy stanie 17:20 szkoleniowiec Zawkrza wprowadził na parkiet kapitana, Roberta Rybkę. Najbardziej doświadczony zawodnik mławskiego zespołu walnie przyczynił się, do tego że po trzech kolejnych akcjach na tablicy widniał wynik remisowy 20:20. Końcówka pierwszej partii dostarczyła sporo emocji. Goście mieli już nawet piłkę setową, ale udanym blokiem przy wyniku 23:24 popisał się Mateusz Paluszkiewicz. Później dwa razy prowadzenie naszej ekipie dał Tomasz Szwęch. O zwycięstwie Zawkrza w tej odsłonie zadecydował indywidualny błąd gracza Sparty.

Drugi set rozpoczął się od czteropunktowego prowadzenia mławskiego zespołu, 9:5. Później jednak sporo nerwowości w poczynania naszych siatkarzy wprowadził arbiter meczu, Tomasz Pakieła z Ostrołęki. Po jednej z akcji i decyzji sędziego w hali I LO zawrzało. Trener Zawkrza, Szymon Zejer za kwestionowanie werdyktu rozjemcy obejrzał czerwoną kartkę. Dzięki temu grodziszczanie za darmo otrzymali punkt, który dał im prowadzenie 13:12. W następnej akcji Paluszkiewicz zaatakował w boisko, ale sędzia dopatrzył się autu i podarował gościom kolejny punkt. Te decyzje podziałały na naszych graczy bardzo destrukcyjnie. Rywale to wykorzystali i to oni sięgnęli po wygraną w tym secie 25:21.

Później było już tylko gorzej. W trzeciej partii nasz zespół próbował przeciwstawić się rywalowi, ale popełnił za dużo własnych błędów, szczególnie w polu zagrywki. Sparta ostatecznie zwyciężyła w trzecim secie do 20, a w kolejnym do 16, sięgając po komplet punktów.

Dla Zawkrza było to ostatnie spotkanie w 2014 roku. Bilans punktowy nie napawa optymizmem, jednak przerwa jaką teraz będą mieli nasi zawodnicy miejmy nadzieję, że zostanie wykorzystana na zgranie zespołu. Kolejny mecz podopieczni Szymona Zejera zagrają 11 stycznia.

Zawkrze Mława – Sparta Grodzisk Mazowiecki 1:3 (25, -21, -20, -16)

Zawkrze: Szwęch, Borowski, Kowalczyk, Gumowski, Paluszkiewicz, Kęsak, Gruźlewski (libero) oraz Rybka, Bońkowski, Włodarski, Andrzejewski, Sadowski.


Data publikacji: 08.12.2014
Zawkrze bez punktów w Halinowie


Szóstej porażki w bieżącym sezonie rozgrywek III ligi mazowieckiej doznali siatkarze Zawkrza Mława. Podopieczni Szymona Zejera w sobotę 6 grudnia przegrali na wyjeździe 0:3 z Lesanem Halinów. Po tej porażće nasza drużyna plasuje się na przedostatnim miejscu w ligowej tabeli.

Szkoleniowiec mławskiego zespołu w tym meczu nie mógł skorzystać z usług Filipa Kowalczyka. Mimo jego braku Zawkrze rozpoczęło spotkanie bardzo obiecująco. Od stanu 11:11 najpierw dwukrotnie pomylili się gospodarze, a po bloku Tobiasza Andrzejewskiego nasza drużyna objęła prowadzenie 15:11. Cztery punkty przewagi utrzymały się do wyniku 20:16. Od tego momentu coś niedobrego zaczęło się dziać z podopiecznymi Szymona Zejera, w efekcie czego Lesan zbliżył się na jeden punkt, 21:20. Wówczas w polu zagrywki pojawił się kapitan halinowian Tomasz Walendzik. Mający za sobą występy w I lidze rozgrywający, swoim serwisem przysporzył wielu kłopotów naszym przyjmującym. Swoją serię rozpoczął od asa serwisowego, później były dwie dobre zagrywki, po których to gospodarze wyszli na prowadzenie 23:21. Pierwszą partię zakończyła kolejna punktowa zagrywka miejscowej drużyny, 25:22.

Lesan dobrą grę kontynuował w drugim secie. Ekipa Tomasza Rosy szybko objęła kilkupunktowe prowadzenie, 9:5. Dwa ataki najskuteczniejszego w Zawkrzu, Mateusza Paluszkiewicza (10 punktów) i jeden Daniela Kęsaka sprawiły, że na tablicy pojawił się remis 11:11. Kolejny przestój mławianom przytrafił się od stanu 13:13, gdy pozwolili rywalom znów odskoczyć na cztery oczka, 13:17. Szymona Zejer wprowadził na plac gry Tomasza Szwęcha, który zmienił Tomasza Włodarskiego. Chwilę później, po pojedynczym bloku Łukasza Gumowskiego przewaga stopniała do dwóch punktów, a po asie serwisowym Szwęcha był remis 19:19. Kluczowa dla losów seta była akcja przy stanie 21:20 dla Lesanu. Po dobrej zagrywce Paluszkiewicza halinowianie musieli przebić piłkę na drugą stronę, Łukasz Borowski chciał zagrać szybko ze środkowym Łukaszem Cichowskim, ale dopiero co wprowadzony na boisko gracz nie sięgnął piłki przez co znów na dwa punkty odskoczyła drużyna z Halinowa. Lesan osiągniętej przewagi już nie roztrwonił i ostatecznie triumfował w tej odsłonie 25:22.

Podłamani porażką w dwóch pierwszych partiach mławianie w trzecim secie nie podjęli walki. Gospodarze całkowicie zdominowali wydarzenia na boisku. Dopiero w końcówce Szwęch kilkoma atakami zmniejszył rozmiary strat. Rywale zwyciężyli 25:14, a w całym meczu 3:0.

W sobotę 13 grudnia Zawkrze zagra po raz ostatni w 2014 roku. Podopieczni Szymona Zejera w hali I LO podejmą Spartę Grodzisk Mazowiecki. Początek meczu o godzinie 18.00.

Lesan Halinów – Zawkrze Mława 3:0 (22, 22, 14)

Zawkrze: Borowski, Andrzejewski, Włodarski, Gumowski, Kęsak, Paluszkiewicz, Gruźlewski (libero) oraz Szwęch, Rybka, Cichowski.


Data publikacji: 04.12.2014
Koniec marzeń Zawkrza o pierwszej lidze

Siatkarze Zawkrza Mława nie awansują do I ligi mazowieckiej juniorów. Przesądził o tym przegrany dwumecz z ekipą UMKS MOS Wola II Warszawa, w którym dwukrotnie górą byli gracze ze stolicy.

Rewanż w Mławie rozegrano w środę 3 grudnia. Nasz zespół miał teoretyczne szanse na awans, żeby tak się stało musiał wygrać w trzech setach duża ilością małych punktów. Początek meczu zdawał się być obiecujący, Zawkrze prowadziło w premierowej partii nawet pięcioma punktami. Niestety przewaga ta z upływem czasu stopniała, aż wreszcie przewagę osiągnęli przyjezdni. MOS zwyciężył w pierwszym secie 25:20. Mimo iż było już wiadomo, że podopieczni Szymona Zejera nie mają szansę na awans w drugiej odsłonie zagrali bardzo ambitnie. Nasza drużyna miała nawet dwie piłki setowe w górze, jednak znów górą w ostatecznym rozrachunku byli siatkarze ze stolicy (27:25). Trzecia partia to już absolutna dominacja rywali. Zawodnicy z Mławy mieli wyraźnie dość i nie stawili MOS-owi większego oporu. Warszawianie wygrali tę odsłonę do 12, a całe spotkanie 3:0.

Identycznym wynikiem zakończył się dwumecz drugiego zespołu z powiatu mławskiego, występującego w półfinale, Startu Lipowiec Kościelny. Ekipa Jarosława Mierzwiaka dwukrotnie w trzech setach przegrała z PTS-em Pionki. To właśnie drużyny z Pionek i Warszawy zagrają w decydującej fazie o awans do pierwszej ligi.

Zawkrze Mława – MOS Wola II Warszawa 0:3 (20, 25, 12)

Zawkrze: Bońkowski, Sadowski, Margas, Kuciński, Trzciałkowski, Frankowski, Podlaski (libero) oraz Kołakowski, Kuźniarski.


Data publikacji: 01.12.2014
MOS za silny, Zawkrze oddaliło się od awansu

Nie udał się młodym siatkarzom Zawkrza Mława wyjazd w sobotę 29 listopada do stolicy na pierwszy półfinałowy mecz II ligi mazowieckiej z UMKS MOS Wola. Podopieczni Szymona Zejera przegrali 0:3, dzięki czemu znacznie oddalili się od awansu.

Gospodarze od początku zdominowali wydarzenia na parkiecie. Dysponujący świetnymi warunkami fizycznymi rywale dużo lepiej radzili sobie na siatce. Nasza drużyna z kolei próbowała odrzucić od siatki zagrywką graczy ze stolicy, niestety w tym elemencie popełniła zbyt dużo błędów (w całym spotkaniu 11 zepsutych zagrywek).  Zawkrze miało również problem w ataku gdzie nie do pokonania był dobrze ustawiony blok. Najlepiej w tym elemencie gry prezentował się kapitan naszego zespołu Dominik Sadowski (6 punktów). Gospodarze wygrali set otwarcia do 16. Podopieczni Szymona Zejera w drugiej partii zagrali lepiej, ale w kluczowych momentach zabrakło zimnej krwi. Zawkrze nieźle radziło sobie w obronie, jednak wszystko niweczyło na siatce, gdzie popełniało proste błędy. Stąd MOS zwyciężył w tej odsłonie do 18. W trzecim secie szkoleniowiec stołecznej drużyny wprowadził na plac gry kilku zmienników, mimo to jego siatkarze dalej dominowali. Takiego pola manewru zabrakło opiekunowi mławian. Na ławce rezerwowych trener Zejer miał tylko nominalnego atakującego Pawła Kołakowskiego, którego w trzeciej partii wprowadził w miejsce środkowego, Adriana Margasa. To nie zmieniło obrazu gry. Warszawianie wygrali w trzeciej odsłonie do 17.

- Zbyt duża ilość błędów jaką w całym meczu popełniliśmy (22 – przyp. red.) spowodowała, że nie byliśmy w stanie powalczyć o korzystny rezultat -podsumował krótko sobotni pojedynek, Szymon Zejer.

Rewanż odbędzie się w najbliższą środę 3 grudnia w hali I LO w Mławie. Początek meczu o godzinie 19.00.

Swój mecz półfinałowy przegrał także inny zespół z powiatu mławskiego, Start Lipowiec Kościelny. Gracze Jarosława Mierzwiaka ulegli na wyjeździe 0:3 PTS-owi Pionki. Rewanż w Lipowcu we wtorek 2 grudnia o godzinie 15.00.

UMKS MOS II Wola Warszawa – Zawkrze Mława 3:0 (18, 16, 17)

Zawkrze: Bońkowski (1 pkt.), Frankowski (8 pkt.), Sadowski (6 pkt.), Kuźniarski (6 pkt.), Trzciałkowski (2 pkt.), Margas (1 pkt.), Podlaski (libero) oraz Kołakowski.

 
 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego