KS ZAWKRZE MŁAWA

Idź do spisu treści

Menu główne:

Data publikacji: 31.03.2018 r.
Mecz i licytacje dla Marcina. Dziesięć tysięcy złotych za medal!
Po raz drugi siatkarze mławskiego Zawkrza zmierzyli się z gwiazdami polskiej siatkówki. O ile pierwsze spotkanie służyło głównie propagowaniu dyscypliny, to rywalizacja w Wielki Czwartek miała jasno określony cel – pomoc dla mławskiego dziennikarza sportowego Marcina Breńskiego.
Rutynowy zabieg na przegrodę nosową skończył się ciężkimi powikłaniami. Udar przykuł Marcina do szpitalnego łóżka – powrót do normalnej dyspozycji wymaga długotrwałej rehabilitacji. To jednak kosztowny proces, z pomocą rodzinie pospieszyli przyjaciele.
Marcin to wielki przyjaciel mławskiego sportu, o pomocy dla niego nie zapomnieli piłkarze i pływacy. Teraz przyszedł czas na siatkarzy – dzięki staraniom różnych osób na parkiecie I LO zaprezentowali się m.in. Paweł Zagumny, Paweł Papke, Maciej Dobrowolski, Ireneusz Nalasek oraz prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej, Jacek Kasprzyk (wręczył Grzegorzowi i Pawłowi Kucińskiemu złote odznaki PZPS).
Zmierzyli się z siatkarzami mławskiego Zawkrza. W pierwszym secie triumfowali gospodarze 25:23. Jednak w dwóch kolejnych odsłonach górą były już gwiazdy. W drugiej odsłonie wygrali 25:22, natomiast w tie-breaku 15:10.
Sportowa rywalizacja to jedno, najważniejsze były licytacje. Dziesięć tysięcy to suma, którą przeznaczył mławski biznesmen Piotr Arent na złoty medal mistrzostw Świata z 2014 r. Natomiast kolejny z przedsiębiorców Andrzej Merchel wydał 5 tysięcy złotych za koszulkę reprezentacji Polski, w której występował Zagumny. To jednak nie wszystko, zostały wylicytowane stroje różnych klubów oraz kadry krajowej, w której występowali Michał Kubiak, Rafał Buszek oraz Artur Szalpuk.
Ogółem z licytacji różnych przedmiotów, medali, piłek, strojów sportowych uzyskano 29 129 zł. Ponad 21 000 zł dodatkowo wpłynęło na konto akcji. Wszystkie zebrane środki, czyli 59001 zł 69 gr przekazane zostaną Marcinowi Breńskiemu, aby wspomóc jego rehabilitację i szybki powrót do pełni sił.
Przed meczem czterej uczestnicy meczu odwiedzili dziennikarza. W mławskim szpitalu zjawili się Paweł Kuciński, Paweł Papke, Paweł Zagumny oraz Grzegorz Skrzecz.


Data publikacji: 29.03.2018  r.
Przegrali z mistrzem po walce. Zawkrze kończy na piątym
Siatkarze mławskiego Zawkrza rozegrali ostatni mecz w bieżących rozgrywkach. Z Warszawy wrócili z porażką, ale zważywszy na klasę konkurenta, podopieczni Szymona Zejera nie mieli powodów do smutku. MKS MDK w całym sezonie, zakończonym zdobyciem tytułu mistrza trzeciej ligi, stracił zaledwie sześć punktów.
Faworyt mógł być jeden, ale podopieczni Szymona Zejera nie zamierzali oddać łatwo pola. Nie odstraszył ich nawet fakt, że spotkanie zaczęło się o wyjątkowo wczesnej porze, jak na siatkarską rywalizację, czyli o 10.30. Trochę zaspani zaczęli premierowego seta od wyniku 1:5.
Jednak szybko wrócili na właściwe tory, dzięki czemu stoczyli z gospodarzami pasjonujące spotkanie. Nie zakończone sukcesem, ale za postawę w dwóch premierowych setach należą się zawkrzanom wielkie brawa. Pierwszy okazał się nawet najdłuższy w całym sezonie. Spędzili na parkiecie aż 35 minut, ulegli konkurentom ze stolicy dopiero przy stanie 31:33.
Nie oszczędzali się też po zmianie stron, żadna z ekip nie chciała odpuścić. Ostatecznie podobnie jak w poprzedniej partii doszło do zaciętej walki na przewagi. Niestety finisz należał ponownie do stołecznych siatkarzy. Triumfowali 31:29, mając głównego egzekutora w osobie Karola Borkowskiego.
– Nie było sposobu na zatrzymanie tego zawodnika. Robił co chciał z naszym blokiem, brał na swoje barki grę w najtrudniejszych momentach. Wówczas zachowywał zimną krew, czego wyraźnie brakowało moim podopiecznym – podkreśla trener zawkrzan Szymon Zejer.
Po drugim pechowo przegranym secie, „powietrze” zeszło wyraźnie z reprezentantów Zawkrza. Już nie tak skoncentrowani, w ostatnim secie sezonu zdobyli zaledwie piętnaście punktów.
 Jako beniaminek kończymy rozgrywki na piątym miejscu. To dobry wynik, zważywszy na fakt, że kadra składała się praktycznie z samych wychowanków – kończy Zejer.
MKD MDK Warszawa – KS Zawkrze 3:0 (33, 29, 15)
Zawkrze: Paweł Domżalski, Dawid Podlaski, Łukasz Bober, Robert Rybka, Piotr Domżalski, Mateusz Paluszkiewicz i Serafin Gruźlewski (libero) oraz Tomasz Szwęch, Paweł Sokołowski, Patryk Ejnik
 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego