KWIECIEŃ - KS ZAWKRZE MŁAWA

Idź do spisu treści

Menu główne:

AKTUALNOŚCI > 2013

Data publikacji: 22.04.2013
Trudna sytuacja Zawkrza po dwóch porażkach w Żyrardowie

Nie tak wyobrażali sobie rywalizacji z Żyrardowianką Żyrardów siatkarze Zawkrza Mława. Po dwóch spotkaniach o miejsce dziewiąte w rozgrywkach drugiej ligi, to żyrardowianie prowadzą 2:0. Trzeci mecz w Mławie zostanie rozegrany dopiero 18 maja.

Nie bez problemów do sobotniego meczu w Żyrardowie przystępowała nasza drużyna. Z różnych powodów szkoleniowiec Zawkrza nie mógł skorzystać z m.in. Piotra Domżalskiego, Szymona Witkowskiego oraz Dariusza Bonisławskiego. To miało znaczący wpływ na poczynania drużyny, gdyż ani Robert Rybka, ani Serafin Gruźlewski nie byli w stanie zastąpić podstawowych graczy. Pierwsze dwie partie to porażki do 18 oraz 21. Nadzieje na korzystny rezultat obudził w naszej drużynie trzeci set, wygrany do 22. Kolejna odsłona to jednak szybko zweryfikowała. Znów na parkiecie dominowała Żyrardowianka, która wygrała dość gładko do 15.

Wzmocnienia niewiele dały
W niedzielę do składu powrócili Piotr Domżalski i Dariusz Bonisławski. Poprawiło to grę naszej drużyny na tyle, że do stanu 19:16 wydawało się że wygramy set otwarcia. Od stanu 22:20 gospodarze zdobyli trzy punkty z rzędu. Po ataku Filipa Kowalczyka był remis po 23. Ostatni punkt zdobyli żyrardowianie. Druga partia również rozpoczęła się lepiej dla naszych graczy, którzy objęli prowadzenie 7:3. Żyrardowianka mozolnie odrabiała straty do stanu 15:14. Od tego momentu znów serię punktów zdobyli podopieczni Grzegorza Kucińskiego, którzy zwyciężyli ostatecznie do 20. W trzecią odsłonę lepiej wyszli miejscowi. Z minuty na minutę ich przewaga rosła, aż w pewnym momencie wyniosła siedem punktów. Ten dystans się utrzymał do końca seta, który Żyrardowianka wygrała do 18. Partia czwarta to okres bardzo wyrównanej gry, punkt za punkt. Do stanu 22:22 nikt nie mógł przechylić szali na swoją korzyść. Wtedy jednak swoją wyższość pokazali nasi przeciwnicy, którzy zdobyli trzy punkty pod rząd.

Teraz przed drużynami przerwa do 4 maja. Wtedy w Mławie zostanie rozegrany pojedynek numer trzy. Ewentualna czwarta potyczka dzień później.

Play- out o miejsca 9-10

Żyrardowianka Żyrardów – Zawkrze Mława 3:1 (-18, -21, 22, -15)

Zawkrze: Słomiński, Borko, Kowalczyk, Wiśniewski, Załęcki, Rybka, Gruźlewski (libero) oraz Szwęch.

Żyrardowianka Żyrardów – Zawkrze Mława 3:1 (-23, 20, -18, -22)

Zawkrze: Słomiński, Kowalczyk, Borko, Wiśniewski, Załęcki, Domżalski, Bonisławski (libero) oraz Rybka, Szwęch.

W rywalizacji do trzech zwycięstw Żyrardowianka prowadzi 2:0.

www.zawkrzenskisport.pl


Data publikacji: 18.04.2013
Druga liga zostaje w Augustowie, Zawkrze powalczy dalej

Walka, jaką stoczyli siatkarze Zawkrza Mława i Centrum Augustów przeszła do historii jako jedna z najbardziej zażartych. Augustowianie, którzy skończyli sezon zasadniczy na siódmym miejscu potrzebowali aż pięciu spotkań by pokonać mławski zespół. W ostatnim rozegranym wczoraj wygrali 3:1. Zawkrze czeka jeszcze długa droga do pozostania w rozgrywkach siatkarskiej drugiej ligi. W sobotę i niedzielę pierwsze starcia w Żyrardowie.
Decydujący, piąty mecz tak jak było do przewidzenia był widowiskiem, które dostarczyło licznie zgromadzonej publiczności w Augustowie wiele emocji. Pierwszy set to walka punkt za punkt. Od stanu 7:7 kiedy na zagrywce pojawił się Michał Słomiński nasz zespół cztery punkty z rzędu. Tak jak nasi zawodnicy szybko zdobyli przewagę, tak jeszcze szybciej ją zniweczyli. Po autowym ataku Mikołaja Borko mieliśmy remis po 13. W końcówce przy stanie 22:23 w polu zagrywki pojawił się Tomasz Szwęch i znakomitymi flotami zdobył dwa punkty z rzędu. O ostatecznej porażce naszej drużyny w tej partii zadecydowały trzy niewykorzystane setbole. Gospodarzom do wygrania wystarczyła jedna piłka setowa, którą skończył niezawodny Mariusz Szlejter. W drugiej odsłonie meczu wydawało się, że Centrum zmierza po pewne zwycięstwo. Gdy podopieczni Wojciecha Iwanowicza 12:6 nikt nie myślał, że augustowianie nie dowiozą korzystnego wyniku do końca. Losy seta odwrócił jednak Robert Rybka, który pojawił się na placu gry w miejsce Mikołaja Borko. Po asie serwisowym naszego doświadczonego atakującego straty zmniejszyły się do dwóch oczek, a po ataku w taśmę Wojciecha Iwanowicza był remis po 12. W następnych akcjach Robert Rybka skończył dwie niezwykle ważne piłki, a po ataku z krótkiej Filipa Kowalczyka, Zawkrze wyszło na pierwsze prowadzenie w tej odsłonie 16:15. To zapoczątkowało serię punktową naszej drużyny, która zakończyła się przy wyniku 19:15. Niebezpiecznie zrobiło się gdy augustowianie zbliżyli się na punkt, 20:19. Gracze Grzegorza Kucińskiego na szczęście szybko znów odskoczyli rywalom. Nasi siatkarze wygrali ostatecznie tego seta 25:20. W trzeciej partii gra mławian wyglądała dobrze do stanu 7:7. Od tego momentu przewagę uzyskali gospodarze. Nie do zatrzymania był Mariusz Szlejter. Nasza drużyna zbliżyła się na moment do przeciwnika, ale po kilku następnych akcjach znów na wysokim prowadzeniu było Centrum. Okres słabszej gry w wykonaniu naszych siatkarzy zaowocował przegraną w tej partii do 16. Augustowianie prowadzili w meczu 2:1. Na czwartego seta nasi gracze wyszli jeszcze bardziej zmobilizowani. To szybko przyniosło efekty w postaci prowadzenia 5:3 po ataku Mikołaja Borko, który wrócił na parkiet. Później wynik oscylował wokół remisu. Problemy rozpoczęły się od stanu 12:13, gdy nie potrafiliśmy skończyć akcji w kontrach. Centrum wykorzystało to bezlitośnie i szybko “odjechało” Zawkrzu. Po firmowym zagraniu i ataku z drugiej linii ze środka Mariusza Szlejtera przegrywaliśmy 13:17. Nie wiadomo jak potoczyłyby się losy tej partii gdyby przy stanie 15:18 sędzia uznał prawidłowo zdobyty punkt po ataku Piotra Domżalskiego. Niestety sędzia dopatrzył się ataku w antenkę, a protestujących przeciwko takiemu werdyktowi graczy Zawkrza arbiter ukarał żółtym kartonikiem. Zamiast dwóch punktów straty zrobiło się ich pięć. To była strata nie do odrobienia. Mimo ambitnej walki naszych siatkarzy to augustowianie cieszyli się z ostatniego punktu w tym spotkaniu. Centrum wygrało ostatni mecz zasłużenie, ale nikt w tej drużynie nie spodziewał się ciężkiej przeprawy w rywalizacji z Zawkrzem.

- Mławianom należą się wielkie brawa za walkę, przed rozpoczęciem tych play- outów nie przypuszczaliśmy że będziemy musieli rozegrać aż pięć gier- mówił tuż po ostatnim spotkaniu, Tomasz Wiszyński, trener Centrum.

Szkoleniowiec Zawkrza, Grzegorz Kuciński za przyczynę porażki uznał brak kończących ataków  w kontrataku. Teraz przed naszym zespołem początek rywalizacji z Żyrardowianką Żyrardów, która przegrała gładko w trzech pojedynkach z Bzurą Ozorków. Pierwsze mecze odbędą się w najbliższą sobotę i niedzielę na parkiecie Żyrardowianki. Do Mławy obydwie ekipy przeniosą się na początku maja.

Centrum Augustów – Zawkrze Mława 3:1 (-26, 20, -16, -21)

Centrum: Szlejter, Stankiewicz, Ostaszewski, Iwanowicz, Haraburda, Bernatowicz, Starzewski (libero).

Zawkrze: Słomiński, Kowalczyk, Borko, Witkowski, Domżalski, Wiśniewski, Bonisławski (libero) oraz Załęcki, Rybka, Szwęch.

Drużyna Centrum w rywalizacji do trzech zwycięstw wygrała 3:2.

www.zawkrzenskisport.pl


Data publikacji: 16.04.2013
Piąty mecz zadecyduje o losie Zawkrza

Siatkarze Zawkrza Mława będą musieli rozegrać piąte spotkanie fazy play- out rozgrywek drugiej ligi siatkówki. Po dwóch meczach w Mławie jest status quo, obydwie drużyny mają na swoim koncie po dwie wygrane. W sobotę triumfowali nasi siatkarze, którzy zwyciężyli 3:0, w niedzielę to goście byli górą. Decydujący pojedynek w najbliższą środę 17 kwietnia w Augustowie.
Nasza drużyny rozpoczęła dwumecz w Mławie bardzo skoncentrowana, mając świadomość rangi tych spotkań. Zawkrze sobotni pojedynek zaczęło od prowadzenia 4:0. Ta przewaga z czasem powiększała się dzięki dobrej grze Piotra Wiśniewskiego i Mikołaja Borko. Podopieczni Grzegorza Kucińskiego wygrali premierową odsłonę 25:20. Druga partia była popisem gry mławskiej szóstki. Naszemu zespołowi wychodziło wszystko, natomiast goście mieli problemy ze skończeniem najprostszych piłek. Efektem tego zwycięstwo do 16. Najwięcej emocji dostarczył trzeci set. Przyjezdni w końcu zaczęli grać swoją normalną siatkówkę co zaowocowało wyrównanym przebiegiem gry. Najwięcej krwi naszym siatkarzom popsuł grający szkoleniowiec augustowian, Wojciech Iwanowicz, który punktował i z gry oraz zagrywką. Kiedy przy stanie 22:22, po zdobytym punkcie przez Mikołaja Borko sędzia ukarał naszego gracza żółtą kartką za zbyt ostentacyjne okazywanie radości, wydawało się że przyjezdni wrócą do gry. Nic takiego się nie stało, ponieważ świetnie grające Zawkrze na to nie pozwoliło. Ostatecznie gracze Grzegorza Kucińskiego wygrali po emocjonującej końcówce, 28:26, a cały mecz zakończył się pewnym zwycięstwem 3:0. Najlepszym siatkarzem sobotniego pojedynku wybrano Piotra Wiśniewskiego.

Tie-  break zadecydował w niedzielę

Niedzielny pojedynek w przypadku triumfu naszej drużyny oznaczał utrzymanie w rozgrywkach drugiej ligi. To początkowo sparaliżowało podopiecznych Grzegorza Kucińskiego. Nerwy towarzyszyły również poczynaniom gości, stąd kibice zgromadzeni w Mławskiej Hali Sportowej oglądali mecz pełen dramaturgii. W pierwszym secie augustowianie wygrali 25:23. Zimny prysznic podziałał mobilizująco na naszych graczy w drugiej odsłonie. Zawkrze szybko uzyskało sporą przewagę, na którą złożyły się dobra gra w przyjęciu. Dobrze spisywał się libero naszego zespołu, Dariusz Bonisławski, a w bloku ataki rywali zatrzymywał Filip Kowalczyk. Nasza drużyny zwyciężyła w tym secie pewnie do 17. Identyczny rezultat padł w partii trzeciej, z tym że triumfowali w niej gracze Centrum Augustów. Charakter nasi siatkarze pokazali w czwartej odsłonie, którą musieli wygrać by pozostać w grze. Mimo wyrównanego przebiegu w decydującym fragmencie skuteczniejsi byli zawodnicy Zawkrza. Przed tie- breakiem atuty były po naszej stronie, ale doświadczeni augustowianie pokazali najlepszą siatkówkę w ciągu ich dwudniowego pobytu w Mławie. Naszą ekipę skutecznie wypunktował Mariusz Szlejter, MVP niedzielnego starcia. Centrum wygrało tego seta do 7. Dzięki zwycięstwu siatkarzy z Augustowa, w rywalizacji do trzech wygranych jest remis 2:2. Decydujący pojedynek odbędzie się najbliższą środę w 17 kwietnia na parkiecie Centrum.

- Bardzo cieszymy się, że udało nam się wygrać w niedzielę. Dzięki temu pozostajemy w grze i mamy piąty mecz na własnym terenie. Chciałbym pochwalić zespół Zawkrza bo wykonał w przerwie świetną pracę, nie spodziewaliśmy się takiej ciężkiej rywalizacji- powiedział Wojciech Iwanowicz, grający trener Centrum Augustów.

- Presja, którą dziś mieli moi zawodnicy na sobie początkowo nas sparaliżowała. Chłopcy za bardzo chcieli i jak to bywa w takich przypadkach odbiło się to niekorzystnie na grze. Doświadczony zespół z Augustowa dziś pokazał się z lepszej strony aniżeli w sobotę, dlatego rozegramy piąte spotkanie. Jedyne czego się obawiam to jak moi gracze zniosą ponad 200- kilometrową podróż. O grę jestem spokojny- mówił Grzegorz Kuciński, szkoleniowiec Zawkrza Mława.

3. mecz play- out, sobota 13 kwietnia

Zawkrze Mława – Centrum Augustów 3:0 (20, 16, 26)

4. mecz play- out, niedziela 14 kwietnia

Zawkrze Mława – Centrum Augustów 2:3 (-23, 17, -17, 21, -7)

Zawkrze: Witkowski, Kowalczyk, Słomiński, Wiśniewski, Borko, Domżalski, Bonisławski (libero) oraz Szwęch, Załęcki, Rybka.

Centrum: Szlejter, Stankiewicz, Ostaszewski, Iwanowicz, Haraburda, Bernatowicz, Starzewski (libero) oraz Jasiński, Ostrokołowicz.

I runda fazy play- out o miejsca 7-10

Zawkrze Mława – Centrum Augustów 2:2 (rywalizacja toczy się do 3 zwycięstw)

Bzura Ozorków – Żyrardowianka Żyrardów 3:0


www.zawkrzenskisport.pl


Data publikacji: 08.04.2013
Zawkrze zdobyło przewagę własnego parkietu

To był bardzo udany weekend dla siatkarzy Zawkrza Mława. Skazywani na pożarcie w meczach fazy play-out z Centrum Augustów, podopieczni Grzegorza Kucińskiego wygrali 3:1 w sobotę, natomiast w niedzielę po heroicznej walce ulegli 2:3. Kolejne dwa mecze w najbliższą sobotę i niedzielę w Mławie. Przypomnijmy, rywalizacja toczy się do trzech wygranych.

Centrum to dla naszej drużyny rywal bardzo niewygodny. Do soboty augustowianie nie przegrali meczu z Zawkrzem, a trener Wojciech Iwanowicz jeszcze po ostatnim spotkaniu rundy zasadniczej mówił, że nasz zespół to dla jego ekipy przeciwnik wymarzony. Wszystkie serie mają jednak kiedyś swój koniec…

Początek sobotniego starcia to prowadzenie gospodarzy 6:1. Nasi siatkarze doprowadzili najpierw do remisu 8:8, a następnie uzyskali trzypunktową przewagę, 14:11. Ostatni punkt w secie otwarcia asem serwisowym zdobył Tomasz Szwęch, a Zawkrze wygrało do 21. Początek drugiej odsłony był kontynuacją dobrej gry w wykonaniu podopiecznych Grzegorza Kucińskiego. Skuteczna gra blokiem pozwoliła wyjść na prowadzenie 14:11. Gdy nasi zawodnicy prowadzili 23:21, wydawało się że zwycięstwo w tym secie jest już przesądzone. Niestety w końcówce gospodarze zdołali odwrócić losy i zwyciężyli na przewagi do 24. Na szczęście to podziałało mobilizująco na Zawkrze. W trzeciej partii nasz zespół znów zaczął grać swoją siatkówkę. Efektem tego prowadzenie 14:9. Do stanu 18:17 wszystko układało się w miarę dobrze, potem jednak na zagrywce pojawił się Wojciech Iwanowicz i zrobiło się 18:22. Wydawało się, że nic nie jest w stanie odebrać zwycięstwa augustowianom. Zażarta walka mławskiej drużyny dała wyrównanie. Taki stan utrzymywał się do wyniku 27:27. Wtedy dwa punkty zdobyli gracze Zawkrza, a decydującą piłkę skończył Piotr Wiśniewski. Nasz przyjmujący w czwartym secie również wydatnie przyczynił się do zwycięstwa. Tym razem kluczem do wygranej była dobra zagrywka oraz dwa asy w końcówce “Wiśni”. Zawkrze zakończyło czwartą odsłonę wynikiem 25:19, a cały mecz 3:1.

Niedziela nie dla nas

Niedzielny pojedynek numer dwa miał ogromne znaczenie dla augustowskiej ekipy. Ewentualna porażka oznaczałaby grę w Mławie z nożem na gardle. Początkowo presja paraliżowała podopiecznych Wojciecha Iwanowicza. Zawkrze skrzętnie z tego korzystało i szybko objęło prowadzenie 5:2, a następnie 12:8. Po bloku Szymona Witkowskiego nasz zespół wygrywał 18:11. To nie był jednak koniec emocji, gdyż rozluźnienie w szeregach Zawkrza sprawiło że miejscowi zmniejszyli straty do jednego punktu, 24:23. Ostatnie słowo należało do graczy Grzegorza Kucińskiego, którzy wygrali do 23. Od drugiego seta do głosu doszli zawodnicy Centrum. Nasz zespół dotrzymywał rywalowi kroku do stanu 14:14. Później przewagę osiągnęli gospodarze. Sety numer dwa i trzy zakończyły się w takim samym stosunku, wygranymi augustowian do 22. W czwartej odsłonie do gry wrócili znowu zawkrzanie, którzy od początku prowadzili najpierw 3:1, a następnie 9:6 i 15:12. Podopieczni Wojciecha Iwanowicza odrobili jednak straty. Do stanu 25:25 wynik oscylował wokół remisu. Decydujący o losach tej partii blok Michała Słomińskiego przy wyniku 26:25, dał Zawkrzu zwycięstwo. Do końcowego rozstrzygnięcia potrzebny był tie- break. W nim emocje lepiej opanowali gospodarze, którzy wygrali do 13.

- Przerwa po ostatnim meczu rundy zasadniczej okazała się zbawienna dla mojego zespołu. W tym czasie mogliśmy solidnie potrenować. To jak widać przyniosło efekty. Teraz mamy dwa mecze u siebie i wierzę, że jesteśmy w stanie rozstrzygnąć je na swoją korzyść- mówi Grzegorz Kuciński, szkoleniowiec Zawkrza Mława.

Teraz rywalizacja przenosi się do Mławy. Spotkanie numer 3 odbędzie się w sobotę 13 kwietnia o godzinie 18.30, natomiast 4 mecz zostanie rozegrany dzień później, w niedzielę 14 kwietnia o godzinie 15.00. Obydwa pojedynki odbędą się w Mławskiej Hali Sportowej.

1. mecz play- out, sobota 6 kwietnia

Centrum Augustów – Zawkrze Mława 1:3 (21, -24, 27, 19)
2. mecz play- out niedziela, 7 kwietnia
Centrum Augustów – Zawkrze Mława 3:2 (23, -22, -22, 25, -13)

Zawkrze: Słomiński, Kowalczyk, Borko, Witkowski, Domżalski, Wiśniewski, Bonisławski (libero) oraz Szwęch, Rybka, Załęcki, Pawlicki.

I runda fazy play- out o miejsca 7-10

Centrum Augustów – Zawkrze Mława 1:1 (rywalizacja toczy się do 3 zwycięstw)
Żyrardowianka Żyrardów – Bzura Ozorków 0:2 (2:3 i 0:3)

www.zawkrzenskisport.pl

 
 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego