LUTY - KS ZAWKRZE MŁAWA

Przejdź do treści

Menu główne:

AKTUALNOŚCI
Data publikacji: 23.02.2018 r.
Udany start najmłodszych siatkarzy!!
W niedzielę 18 lutego w Błoniach odbył się kolejny turniej mini siatkówki dwójek i trójek chłopców o mistrzostwo Mazowsza z cyklu Kinder+Sport. Był to turniej rozstawieniowy po, którym rozstawiono drużyny do ligi złotej i ligi srebrnej. Nasz klub wystawił sześć zespołów w kategorii dwójek i jeden w kategorii trójek. W kategorii dwójek chłopców czterem naszym zespołom udało się awansować do ligi złotej a dwa nasze zespoły zagrają w lidze srebrnej. W kategorii trójek nasz zespół zagra w lidze srebrnej.
Wyniki dwójek:
ZAWKRZE 1 (Daniel Balcerowski, Konrad Nowicki, Wiktor Epa SP nr 6) 1 wygrana, 3 porażki i 4 miejsce w grupie co daje grę w lidze srebrnej.
ZAWKRZE 2 (Antoni Karpiński, Szymon Rakowski, Kacper Krzemiński SP nr 6) 4 porażki i 5 miejsce w grupie co daje grę w lidze srebrnej.
ZAWKRZE 3 (Domeradzki Filip, Morawski Filip SP nr 6) 4 wygrane, 0 porażek i 1 miejsce w grupie co dało awans do ligi złotej.
ZAWKRZE 4 (Kobyłecki Adam, Zembrzuski Krzysztof, Jeziorski Aleksander SP nr 7) 1 wygrana, 2 porażki i 3 miejsce w grupie co dało awans do ligi złotej.
ZAWKRZE 5 (Osiecki Aleksander, Sarnowski Kacper, Sokołów Igor SP nr 7) 2 wygrane, 2 porażki i 3 miejsce w grupie dało awans do ligi złotej.
ZAWKRZE 6 (Zaraziński Jakub, Jastrzębowski Karol, Gregorczyk Gracjan SP nr 7) 3 wygrane, 1 porażka i 2 miejsce w grupie co dało awans do ligi złotej.
Wyniki trójek:
ZAWKRZE 1 (Karol Podlaski, Rafał Zapert, Jakub Dobrzyński, Kamil Kuchciński, Franciszek Dembowski) 1 wygrana, 3 porażki i 5 miejsce w grupie daje grę w lidze srebrnej.

Data publikacji: 22.02.2018  r.
Virtus pokonany!!!
Absencja kilku zawodników nie zatrzymała zespołu Zawkrza. Choć kłopotów w konfrontacji z ostatnim w tabeli Virtusem Wiskitki nie zabrakło, konto beniaminka z Mławy wzbogaciło się o cenne trzy punkty.
Z różnych powodów w pojedynku z „czerwoną latarnią” nie mogli wystąpić Mateusz Paluszkiewicz, Łukasz Cichowski, Filip Kowalczyk. Osłabienie to duże, ale na szczęście rezerwy personalne w przypadku Zawkrza są wystarczające. Przynajmniej na ostatniego w tabeli konkurenta.
Otwarcie rywalizacji okazało się idealne dla zawkrzan. Szybko uzyskali przewagę, której już nie oddali do końca. W pełni kontrolowali przebieg wydarzeń.
Po zmianie stron już tak łatwo nie było. Gospodarze przebudzili się, zaczęła się zacięta wymiana ciosów. Wszystko rozstrzygnęło się w końcówce. Więcej zimnej krwi zachowali mławianie. Potrafili triumfować 25:23.
– Trzeci set zaczęliśmy fatalnie, chyba poczuliśmy się zbyt pewnie przy prowadzeniu 2:0. Błędy indywidualne sprawiły, że musieliśmy gonić wynik od pierwszej akcji. Niestety rywale nie wypuścił z rąk szansy na wygraną – wyjaśnia Zejer.
Dwusetowe prowadzenie w siatkówce bywa złudne. Często zespół leżący – wydawałoby się – „na łopatkach”, potrafi się przebudzić. Na szczęście tym razem nic takiego nie nastąpiło. Po wyrównanym początku czwartej partii, w pewnym momencie Zawkrze odskoczyło na parę oczek. Gospodarze nie potrafili zniwelować tej straty.
W sobotę 3 marca Zawkrze zmierzy się na swoim boisku z Iskrą Warszawa. Barwy zespołu ze stolicy reprezentuje wielokrotny reprezentant Polski Marcin Nowak.
Virtus Wiskitki – KS Zawkrze Mława 1:3 (-19, -23, 18, -21)
Zawkrze: Paweł Domżalski, Piotr Domżalski, Jan Kanowski, Dawid Podlaski, Łukasz Bober, Robert Rybka i Serafin Gruźlewski (libero),Mateusz Stasiak (libero), Dominik Sadowski, Tomasz Szwęch
Data publikacji: 13.02.2018 r.
Dobra seria przerwana. Mrozy lepsze po tiebreaku.
Na chwilę siatkarze mławskiego Zawkrza przenieśli się na obiekt Mławskiej Hali Sportowej. Ta roszada nie przyniosła szczęścia, po trzech wygranych z rzędu, w sobotnie popołudnie podopieczni Szymona Zejera musieli przełknąć gorycz przegranej.
– Duży wpływ na naszą grę miał fakt, że przez dwa tygodnie trenowaliśmy na zupełnie innym obiekcie. Pierwotnie mieliśmy zagrać na hali ZS nr 1, ale trzy dni przed rywalizacją nastąpiła zmiana planów. Straciliśmy w ten sposób atut własnego terenu – wyjaśnia trener zawkrzan.
Zanim przyzwyczaili się do nowych warunków, nasi gracze już przegrywali 0:2. W pierwszym secie nie podjęli walki, w drugim uspokoili grę. Na tyle, że doprowadzili do zaciętej walki na przewagi. Niestety jeden własny błąd za dużo sprawił, że polegli 25:27.
Dobra gra w końcówce partii okazała się jednak świetnym prognostykiem przed dalszą częścią konfrontacji. Trzeci set był najlepszy w wykonaniu gospodarzy. Szybko objęli prowadzenie, które stopniowo jeszcze powiększali. Ostatecznie oddali zaledwie siedemnaście punktów.
Sytuacja powtórzyła się w czwartej odsłonie, dzięki czemu reprezentanci Zawkrza wyrównali stan rywalizacji. Decydującego seta zaczęli jednak fatalnie – otwarcie przyniosło wynik 1:5. W pewnym momencie udało się zniwelować stratę do dwóch oczek (10:12). Niestety po udanym ataku Filip Kowalczyk odkopał piłkę w stronę rywala. Nikogo nie trafił, ale sędzia uznał to za celowe zagranie. Mławianin obejrzał czerwoną kartkę, co było równoznaczne ze stratą punktu. Po takim ciosie mławianie już się nie podnieśli.
W niedzielę 18 lutego Zawkrze zagra na wyjeździe z ostatnim w tabeli Virtusem Wiskitki.
KS Zawkrze Mława – GOSiR Mrozy 2:3 (-18, -25, 17, 21, -11)
Zawkrze: Paweł Domżalski, Piotr Domżalski, Jan Kanowski, Mateusz Paluszkiewicz, Łukasz Bober, Łukasz Cichowski i Serafin Gruźlewski (libero) oraz Mateusz Stasiak (libero), Filip Kowalczyk, Robert Rybka, Tomasz Szwęch, Dawid Podlaski,
Data publikacji: 07.02.2018  r.
Zwycięska seria seniorów trwa. Trzecie zwycięstwo!!!
Czy to na swoim parkiecie, czy to na wyjeździe, siatkarze mławskiego Zawkrza nie zamierzają się zatrzymywać. Po ograniu rywali z Wilanowa i Wolanowa, tym razem poradzili sobie na wyjeździe z Garwolinem. Spotkanie przyniosło zaciętą, ponad dwugodzinną walkę.
Na mecz z mistrzem z trzeciej ligi wybrali się bez duetu podstawowych środkowych. Zabrakło Łukasza Cichowskiego i Filipa Kowalczyka – w domu pozostał także przyjmujący Piotr Kuźniarski. Pole manewru trener Szymon Zejer miał ograniczone. Z konieczność po raz pierwszy w sezonie w wyjściowej „szóstce” pojawił się doświadczony Robert Rybka.
Spotkanie rozpoczęło się idealnie dla Zawkrza. Nasi siatkarze wyszli na prowadzenie, triumfując w premierowej partii różnicą czterech punktów. Niestety w siatkówce bywa tak, że sytuacja na parkiecie zmienia się jak w kalejdoskopie. Tak było także w tej sytuacji. Garwolinianie wygrali dwa kolejne sety, na dodatek czwartego rozpoczęli od prowadzenia 4:0.
Na szczęście nasi siatkarze nie odpuścili.  Doprowadzili stan pojedynku do remisu, co sprawiło, że losy konfrontacji rozstrzygnęły się dopiero w tie-breaku. Decydujący set rozpoczął się pod dyktando SPS 4CV. Wypracowali sobie nawet trzy punkty przewagi (8:5). Taka strata nie przeraziła podopiecznych Zejera. Kapitalne zawody rozgrywał Tomasz Szwęch. Bronił, przyjmował, a przede wszystkim atakował. Zdobył w sumie siedemnaście punktów. Nie próżnowali także Piotr Domżalski i Mateusz Paluszkiewicz. Mając taki tercet, żadna strata nie jest do odrobienia. Nasi gracze wyrównali (11:11), a w końcówce przeważyli szalę na swoją stronę.
W sobotę 10 lutego na Mławskiej Hali Sportowej Zawkrze zmierzy się z GOSiR-em Mrozy.
SPS 4CV Garwolin  – KS Zawkrze Mława 2:3 (21:25, 25:18, 25:19, 22:25, 12:15)
Zawkrze: Paweł Domżalski, Dawid Podlaski, Robert Rybka, Dawid Podlaski, Mateusz Paluszkiewicz, Serafin Gruźlewski (libero) oraz Tomasz Szwęch, Mateusz Stasiak.
 
Copyright 2018. All rights reserved.
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego