STYCZEŃ - KS ZAWKRZE MŁAWA

Przejdź do treści

Menu główne:

AKTUALNOŚCI
Data publikacji: 30.01.2018 r.
PODWÓJNE ZWYCIĘSTWO Z JAGUAREM.
Siatkarze mławskiego Zawkrza notują udaną serię. W drugim z rzędu meczu zgarnęli komplet punktów. To od razu poprawiło pozycję podopiecznych Szymona Zejera w klasyfikacji generalnej. Z siódmego miejsca awansowali aż na czwarte.
Jaguar z Wolanowa okazał się wymarzonym konkurentem. Choć plasuje się w środku tabeli, w zderzeniu z zawkrzanami był bez szans. Nie miało znaczenia miejsce rozgrywania spotkania, nasi gracze dominowali zarówno u siebie, jak i na parkiecie zespołu z powiatu radomskiego.
Rewanż rozegrany w niedzielne popołudnie ułożył się idealnie. Po paru minutach Zawkrze uciekło na odległość czterech oczek (7:3). Potem jeszcze powiększyli przewagę, która na koniec wyniosła aż dziesięć punktów.
– Konkurenci niczym nas nie zaskoczyli. Byliśmy przygotowani na wszelkie akcje z ich strony – wyjaśnia Zejer.
Dwie kolejne odsłony okazały się bardziej wyrównane, ale jedynie do pewnego momentu. W połowie każdej z nich siatkarze z Mławy wychodzili na prowadzenie. Skoncentrowani nie odpuścili nawet na sekundę. W efekcie czego zwycięstwo stało się faktem.
Kolejny mecz Zawkrze rozegra na własnym boisku w sobotę 10 lutego przeciwko GOSiR-owi Mrozy.
Jaguar Wolanów – KS Zawkrze Mława 0:3 (-15, -21, -21)
Zawkrze: Piotr Domżalski, Paweł Domżalski, Łukasz Bober, Mateusz Paluszkiewicz, Jan Kanowski, Łukasz Cichowski oraz Serafin Gruźlewski (libero) oraz Tomasz Szwęch,
Data publikacji: 22.01.2018  r.
Nerwowy mecz seniorów.
Do trzech razy sztuka, to powiedzenie spełniło się w przypadku siatkarzy Zawkrza idealnie. W trzecim meczu w nowym roku zainkasowali w końcu komplet punktów. Na własnym boisku okazali się lepsi od reprezentantów Powsinka Wilanów.
Dwa pierwsze sety padły łupem podopiecznych Szymona Zejera, choć łatwo o wygraną nie było. W premierowej partii przegrywali już 18:21, na szczęście goście nie wytrzymali ciśnienia. Popełnili trzy proste błędy, a Mateusz Paluszkiewicz i Tomasz Szwęch popisali się precyzyjnymi atakami. Ten ostatni poradził sobie nawet z podwójnym blokiem przy stanie 25:24 dla Zawkrza.
Wydawało się, że zawkrzanie pójdą za ciosem. W pewnym momencie prowadzili już 20:15. Jednak rywale nie odpuścili, doprowadzili do remisu 22:22. Od tego momentu rozgorzała już niezwykle zacięta walka. Gospodarze mieli w górze kilka setboli, konkurenci także nie próżnowali. Wszystko rozstrzygnęło się dopiero przy prowadzeniu Zawkrza 29:28. Łukasz Cichowski dołożył umiejętnie dłonie do bloku ustawionego przez Roberta Rybkę. I stało się – mławianie objęli prowadzenie 2:0.
W trzecim secie pogubili się nie tylko nasi gracze. Dwukrotnie wyraźnie pomyli się także sędziowie. Choć złożenie na nich całej winy za porażkę w tej odsłonie byłoby zbytnim uproszczeniem sprawy. Mławianie mieli słabszy moment, z czego skwapliwie skorzystali konkurenci ze stolicy.
Na szczęście w czwartym secie siatkarze prowadzenie przez Zejera stanęli na wysokości zadania. Kilka bloków z rzędu zupełnie wybiło konkurentów z rytmu. Co sprawiło, że zawkrzanie szybko objęli wysokie prowadzenie, które stopniowo powiększali. Punktował nawet rozgrywający Paweł Domżalski. Ostatecznie sukces, nie tylko w tej odsłonie, przypieczętował m.in. Tomasz Szwęch. Przyjmujący popisał się skutecznym zagraniem z pola serwisowego.
W niedzielę 28 stycznia Zawkrze zmierzy się na wyjeździe z Jaguarem Wolanów.
KS Zawkrze Mława – Powsinek Wilanów 3:1 (26:24, 30:28, 20:25, 25:15)
Zawkrze: Piotr Domżalski, Paweł Domżalski, Łukasz Bober, Mateusz Paluszkiewicz, Tomasz Szwęch, Łukasz Cichowski oraz Serafin Gruźlewski (libero), Mateusz Stasiak (libero), Filip Kowalczyk, Robert Rybka, Dawid Podlaski, Kacper Kłosowski
Data publikacji: 16.01.2018 r.
Drugi z rzędu tie-break. Skuteczny rewanż Olimpu
W pierwszym meczu sezonu siatkarze mławskiego Zawkrza rozbili z łatwością konkurentów ze Skaryszewa. Rewanż miał jednak zupełnie inny przebieg. Przede wszystkim rozstrzygnięcie okazało się nie po myśli podopiecznych Szymona Zejera.
W drugim z rzędu spotkaniu musieli przełknąć gorycz porażki. Po dwóch setach wydawało się nawet, że w podroż do domu wybiorą się bardzo szybko. Reprezentanci Olimpa wygrali dwa premierowe sety – oba po zaciętej walce na finiszu zmagań.
Na dodatek w trzeciej partii gospodarze objęli prowadzenie 16:11. Wydawało się, że to koniec rywalizacji, takiej straty z tak dysponowanym rywalem nie jest łatwo odrobić. Stała się jednak rzecz, której spodziewało się niewielu. Gra reprezentantów Zawkrza zaczęła wyglądać z każdą akcją coraz lepiej. Zdołali doprowadzić do wyrównania, po czym w końcówce przeważyli szalę na swoją stronę.
Zawkrzanie poszli za ciosem, w czwartym secie pozwolili miejscowym graczom na zdobycie zaledwie jedenastu oczek. W efekcie pojedynek rozstrzygnął się dopiero w tie-breaku. Decydująca odsłona rozstrzygnęła się na początku. Gospodarze uciekli na trzy punkty – wypracowanej przewagi, mimo prób naszych zawodników, już nie oddali.
W następnym meczu Zawkrze zmierzy się na swoim boisku z Powsinkiem Wilanów.
Olimp Skaryszew – KS Zawkrze Mława (25:23, 28:26, 21:25, 11:25, 15:11)
Zawkrze: Piotr Domżalski, Paweł Domżalski, Łukasz Bober, Mateusz Paluszkiewicz, Jan Kanowski, Łukasz Cichowski oraz Serafin Gruźlewski (libero), Filip Kowalczyk, Robert Rybka, Dawid Podlaski, Kacper Kłosowski
Data publikacji: 15.01.2018  r.
Młodzicy w Mławie zagrali ostatni turniej w sezonie
W sobotę 13.01.2018 na hali ZS nr 2 w Mławie został rozegrany IV turniej III ligi wojewódzkie młodzików. Do Mławy przyjechały min. UKS ISKRA WARSZAWA, UMKS MOS WOLA WARSZAWA II i III, RCS CZARNI RADOM , nieobecny na turnieju był zespół MKS MDK WARSZAWA II, gospodarzem turnieju był klub KS ZAWKRZE MŁAWA. 
Wyniki: ISKRA WARSZAWA - KS ZAWKRZE MŁAWA 0:2 MOS WOLA WARSZAWA III - MOS WOLA WARSZAWA II 2:0 ISKRA WARSZAWA - RCS CZARNI RADOM 1:2 ZAWKRZE MŁAWA - MOS WOLA WARSZAWA II 0:2 MOS WOLA WARSZAWA II - ISKRA WARSZAWA 0:2 RCS CZARNI RADOM - MOS WOLA WARSZAWA III 2:0 RCS CZARNI RADOM - ZAWKRZE MŁAWA 0:2 MOS WOLA WARSZAWA III - ISKRA WARSZAWA 1:2 ZAWKRZE MŁAWA - MOS WOLA WARSZAWA III 2:1 MOS WOLA WARSZAWA II - RCS CZARNI RADOM 0:2 
 Był to ostatni turniej naszych zawodników w rozgrywkach mazowieckich, nasi zawodnicy osłabieni kadrowo wypadli w turnieju dość słabo nie pokazując pełni swoich możliwości , dopiero w ostatnim meczu nasza gra wyglądała lepiej co zaprocentowało wygraną z zespołem MOS-u Warszawa. Patrząc przez pryzmat całych rozgrywek ligowych, nasi zawodnicy zyskali spore doświadczenie, ich gra była stabilna przez cztery turnieje utrzymali swoją pozycję w III lidze mając dwa razy realną szansę awansu do 2 ligi. Zdobyte doświadczenie na pewno zaprocentuje w przyszłości, teraz przed naszymi zawodnikami chwila przerwy związana z feriami, po czym wrócą do treningów aby szlifować swoje umiejętności do udziału w następnym sezonie w lidze kadeta.
Data publikacji: 13.01.2018  r.
JUNIORZY SPADAJĄ DO II LIGI
W meczu rewanżowym z drużyną Plas Warszawa w I rundzie play off nasi juniorzy przegrali 3:2, a że w pierwszym meczu padł identyczny wynik dla nas to drużyny musiały rozegrać złoty set który miał zadecydować kto wygra ten dwumecz. Niestety w złotym secie lepsi okazali się gospodarze i wygrali do 12. Gratulujemy i życzymy powodzenia w dalszych grach. My po 2 sezonach w I lidze niestety opuszczamy ją...wierzymy że na krótko.
Data publikacji: 08.01.2018 r.
Pościg bez happy endu. W nowym roku z punktem
Po trzytygodniowej przerwie siatkarze mławskiego Zawkrza wrócili na ligowe parkiety. Poprzeczka została postawiona wyjątkowo wysoko przed podopiecznymi Szymona Zejera. Na parkiet zawitali reprezentanci klubu z Kobyłki.
Tamtejszy Wicher to rewelacja sezonu, po pierwszej rundzie fazy zasadniczej plasowali się na drugiej pozycji. Do lidera z Warszawy tracili zaledwie trzy oczka. W pobitym polu pozostawili m.in. zawkrzan. Na własnym parkiecie triumfowali 3:1.
Początek rewanżu zapowiadał identyczny scenariusz. W grze naszego zespołu szwankowało niemal wszystko. Słabe przyjęcie, błędy w polu serwisowym i w ataku – taki był obraz Zawkrza w dwóch premierowych odsłonach. Efekt był taki, że goście objęli prowadzenie 2:0.
Nasi reprezentanci zostali postawieni pod ścianą. Początkowo nic nie zapowiadało przełamania – w pewnym momencie przegrywali już 7:11. Sygnał do odrabiania strat dała dopiero kapitalna „czapa” w wykonaniu Łukasza Bobra. Udane zagranie młodego zawodnika uskrzydliło resztę zawodników. Udaną zmianę dali Mateusz Paluszkiewicz i Filip Kowalczyk, ale to co wyczyniał Piotr Domżalski przechodziło „ludzkie pojęcie”. Bronił, blokował, a przede wszystkim skutecznie atakował (dobrze rozgrywał jego młodszy brat Paweł). Radził sobie nawet z potrójnym blokiem. Natomiast końcówka partii należała do Jana Kanowskiego. W ostatniej akcji seta nie pomylił się.
Mławianie poszli za ciosem i okazali się lepsi także w czwartym secie. Przegrywali w nim już 10:14, ale finisz należał do gospodarzy. Ostatecznie o wyniku rywalizacji miał przesądzić tie-break. Zmęczeni gospodarze próbowali walczyć, ale pościg kosztował ich mnóstwo sił. Energii zabrakło w decydującej odsłonie, zdołali w niej ugrać zaledwie dziewięć oczek.
W następnym meczu Zawkrze Mława zmierzy się na wyjeździe z Olimpem Skaryszew.
KS Zawkrze Mława – KS Wicher Kobyłka 2:3 (20:25, 19:25, 25:23, 26:24, 9:15)
Zawkrze: Piotr Domżalski, Paweł Domżalski, Jan Kanowski, Łukasz Cichowski, Łukasz Bober, Piotr Kuźniarski oraz Mateusz Stasiak (libero), Serafin Gruźlewski (libero), Mateusz Paluszkiewicz, Tomasz Szwęch, Filip Kowalczyk
1. MKS MDK Warszawa 11 29 30:7
2. Wicher Kobyłka 12 28 31:12
3. Camper Wyszków 12 28 31:13
4. GOSiR Mrozy 11 18 23:18
5. SPS 4CV Garwolin 10 17 21:16
6. Jaguar Wolanów 11 16 19:21
7. KS Zawkrze Mława 12 16 21:24
8. Olimp Skaryszew 12 13 17:28
9. Iskra Warszawa 11 13 15:25
10. Astoria Piaseczno 11 11 14:24
11. Powsinek Wilanów 11 10 13:25
12. Virtus Wiskitki 11 5 10:29
 
Copyright 2018. All rights reserved.
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego